• Jak czesać psa, żeby nie bał się szczotki?

    2 września 2015 | Blog
  • Ostatnio dzieliłem się z Wami wiedzą o narzędziach przydatnych podczas czesania naszych pupili, a dzisiaj chciałbym napisać o tym, w jaki sposób uczesać psa, żeby pięknie wyglądał, a do tego był zadowolony i zrelaksowany. Zapraszam do czytania!

    Chociaż czesanie psów wydaje się proste, to jednak zanim ktoś się za to zabierze, powinien poznać wskazówki udzielane przez profesjonalnych groomerów (psich fryzjerów) i tych, którzy na co dzień dbają o sierść swoich pupili. Tym bardziej, że sama czynność czesania jest bardzo ważna w życiu psiaka. Pomijając, że pozwala mu cieszyć się ładną sierścią, poprawia jego relacje z opiekunem, wzbudza jego zaufanie i po prostu... jest przyjemne!

    Żeby jednak pies nauczył się czerpać przyjemność z czesania, opiekun musi wiedzieć, jak prawidłowo to robić. Dlatego teraz w kilku krokach spróbuję opisać Wam, jak powinno się czesać psa, żeby nie bał się szczotki i cieszył się, gdy zobaczy ją w Waszych rękach.

    1. Miejsce - żeby spokojnie i dobrze wyczesać psa, trzeba znaleźć wygodne miejsce, w którym nikt i nic nie będzie przeszkadzało w pielęgnacji. Powinno być też wygodne dla zwierzaka. No i najlepiej, żeby było łatwe w sprzątaniu, bo po każdym czesaniu będzie trzeba to zrobić. Początkowo pupil na pewno będzie musiał stać, więc podłoga nie może być śliska. Zdecydowanie nie może to też być miejsce, w którym pies będzie narażony na zbyt wiele wrażeń. Powinien to być odosobniony, cichy kąt, w którym psiaka nic nie rozproszy i nie zachęci do poderwania się i ucieczki.
    2. Rozczesywanie - to pierwszy etap czesania. Trzeba postarać się usunąć zanieczyszczenia ukryte w sierści i rozczesać wszystkie kołtuny, rozwarstwiając sczepione ze sobą włosy. Najlepiej jest używać grzebienia o niewielu zębach. Trzeba czesać powoli, bo skołtuniona sierść może być ciężka w doprowadzeniu do porządku, a szarpanie będzie bolało pupila. Żeby rozczesywanie było delikatne, najlepiej pomagać sobie drugą ręką i przytrzymywać włosy psa. Wtedy nieprzyjemności będą minimalizowane.
    3. Czesanie - po rozczesaniu można zająć się samym czesaniem, więc warto zmienić grzebień na szczotkę. Rodzaj szczotki, jej gęstość, miękkość i kształt trzeba dobrać do potrzeb psa i jego sierści. Nie ma na to jednej właściwej wskazówki. Samo czesanie ma być dla psa przyjemnym masażem, który będzie pobudzał jego krążenie. Przy okazji pomoże dokładnie rozczesać sierść, dodając jej miękkości i zwiększając jej objętość tak, żeby wyglądała ładniej niż do tej pory.
    4. Kolejność czesania - bardzo ważne jest, żeby przez całe czesanie psa pamiętać o kolejności, w jakiej to robimy. Zawsze zaczynamy od głowy i szyi, potem przechodzimy na grzbiet i boki, a kończymy na ogonie i łapach. Koniecznie trzeba pamiętać o tym, żeby przy niektórych częściach ciała być bardziej delikatnym. Psy mają wrażliwe uszy, szyję, ogon, a część nie lubi czesania łap.
    5. Smakołyk - to obowiązkowy element czesania! Psiak musi wiedzieć, że czesanie jest przyjemne, a najlepiej jest mu to wyjaśnić właśnie smakołykiem. Jeśli dostanie prezent za to, że grzecznie leżał i spokojnie znosił zabiegi z użyciem szczotki - na pewno będzie chętniej oddawał się im każdym następnym razem.